Powieść obyczajowa
Powieść obyczajowa
SŁODKIE KŁAMSTWA - ALICJA FILIPOWSKA

SŁODKIE KŁAMSTWA - ALICJA FILIPOWSKA


To niezwykle wartościowa, życiowa i tym samym mocno refleksyjna opowieść o pozornie zdrowych więziach międzyludzkich, które z czasem okazują się zwodnicze, grząskie i toksyczne. To historia o przyjaźni i poszukiwaniu bezpiecznej tożsamości, to manipulacja, kontrola, uczuciowa zależność od drugiego człowieka i niepokojące przekraczanie granic - autorka trafnie, z zauważalną precyzją, ale też z wyczuciem oraz wrażliwością kreśli tu portret emocjonalnej, właściwie uzależniającej naiwności. 

Z jednej strony wyraźnie zagubiona kobieca twarz - skromna, cicha i zdystansowana Karolina, na której drodze pojawia się szalona lokatorka. Lika zakrada się do zwyczajnego życia bohaterki, wzbogacając dzień pozorną troską, docenianą obecnością oraz zrozumieniem, łapczywie zabierając każdy oddech i każde niezależne słowo, wykorzystując zaufanie oraz bliskość jako pretekst do pieszczenia własnej osobowości narcystycznej. Równolegle odbiorca zakrada się w otchłań nieco tajemniczej, męskiej wrażliwości, przenikając zdania wieloletniej więzi przyjacielskiej - męskiej, złudnej, przesiąkniętej nieszczerością oraz próbą nadużycia, która zdaje się przygniatająca i zwyczajnie niewłaściwa. Nowy rozdział w życiu, zmiana społeczności, zbawienna bliskość z naturą i pszczołami - to właśnie kojąca atmosfera małej beskidzkiej wioski pozwala Adamowi dostrzec życiową prawdę. 

Alicja Filipowska ze świadomie zaszytą przestrogą buduje tu zatem obraz wizualnie ładnych znajomości, które z biegiem dni, zaczynają lepić się do serca, wiązać ślepo ufającą duszę, manipulować zmiennymi humorami i kreować obezwładniające wyrzuty sumienia. Gdzieś w przestrzeni łagodnie dobieranych słów pojawia się także spodziewany moment przejrzenia na oczy - przełomowy, ważny, oddający sprawiedliwość oraz szczerość względem najbardziej intymnych myśli. To absolutnie piękna, angażująca i z pewnością potrzebna powieść o poszukiwaniu własnej ścieżki w rzeczywistości pełnej emocjonalnych zakrętów.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

"SUKNIA UTKANA Z TAJEMNIC" - AGATA SAWICKA

"SUKNIA UTKANA Z TAJEMNIC" - AGATA SAWICKA

To niewątpliwie piękna, ujmująca i wielowarstwowa opowieść o definiowaniu tożsamości, dojrzałych wyborach i głęboko skrywanych emocjach, które pragną zostać dostrzeżone. Agata Sawicka z gracją, czułością i zauważalnie podkreśloną tu wrażliwością kreśli portret głównej bohaterki. Florka to kobieta wizualnie spełniona, otoczona troską oraz serdecznością nieco ekscentrycznej ciotki, ukochanej babci i własnego narzeczonego. Każdy jej dzień pachnie lawendowym aromatem, a jednak w oka mgnieniu traci rytm, gdy spontaniczny splot wydarzeń prowadzi wzrok w stronę przykurzonych czasem słów, sekretów i zawieszonych gdzieś w przeszłości znaczeń. 

Niespodziewana wizyta na planie filmowym, charyzmatyczna obecność pewnego aktora i wreszcie tajemnicze znalezisko w postaci starodawnej sukni ślubnej oraz zaszytego w niej ukradkiem wiekowego pamiętnika - to wszystko składa się na przejmującą, ważną i angażującą, wręcz fascynującą fotografię z dawnych lat. Dla czytelnika to pełen wzruszeń, bardzo intymny portret odważnej legionistki. Każde zdanie zdaje się tu oddychać autentycznym powietrzem - od nostalgicznych zdań, przesiąkniętych zapachem polskich ziół, przez surowy, wręcz dramatyczny wydźwięk wojennych zapisków, aż po złocistą, malowniczą, z pewnością niezapomnianą toskańską przestrzeń. 

To niezaprzeczalnie jedna z tych urzekających opowieści, którym nie sposób się oprzeć. Każda z postaci zdaje się być wielobarwna, pełna potknięć i nieoczywistych pragnień, wątek historyczny natomiast dodaje tej historii szlachetnej, intrygującej, ale też wyraźnie przejmującej głębi. To plastycznie nakreślona, dojrzała, niepowtarzalna, pełna sensorycznej zmysłowości powieść, w której serce okazuje się najlepszą podpowiedzią.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

Powieść napisana z romantyczną czułością, głębią delikatnie wysnuwanych uczuć i rodzącą się miłością życia, która szeptem wkrada się do mocno przejmujących zdań. To jedna wciągająca podróż literacka, a jednak fabularnie usnuta z trzech kobiecych fotografii - trzech niesamowitych kobiet, których portret codzienności, staje się podłożem dla świadomie wplecionej tu refleksji. Każda z nich gubi się w otchłani pozornie samodzielnych dni, każda ściera się z tęsknotą, niewypowiadanym na głos smutkiem, nostalgiczną bezradnością i doskwierającym poczuciem samotności. Każda konfrontuje się z własnymi emocjami, nieśpiesznie odzyskując pozostawiony gdzieś w przeszłości uśmiech. 

To niezwykła siła wybaczenia, to nauka wdzięczności, to odwaga bycia sobą, to wsparcie okazane innym, to siła przyjacielskiej więzi. Kristan Higgins uderza z niewyobrażalną mocą, zachęcając do szczerego otwarcia się na własne przewinienia, błędy, nieprzetrawione wydarzenia, rozciągając słowa w stronę zbyt szybkiego pożegnania i kruchości życia, która w każdych oczach jest nieodwracalna. To niewątpliwie jedna z tych rozczulających opowieści, które pozostają w sercu na bardzo długo. Może nawet na zawsze? Absolutnie piękna, życiowa, refleksyjna i tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość. Lekarka wrzucona w sam środek szpitalnego piekła i gburowaty doktor Szatan z propozycją odzyskania zawodowych marzeń - ta udawana relacja przynosi coś nieprzewidywalnego, pozwalając skruszonej bohaterce pożegnać gorycz traumatycznych wspomnień i otworzyć się na uczuciową słodycz. 

Kreacja Lark ocieka promienną wrażliwością, wysoką empatią i naturalnym zaangażowaniem, przede wszystkim jednak niesie w sobie ból rysujący się w szczelinach czarnych myśli o doznanej stracie. Osobliwy Lorentzo budzi rażącą niechęć otoczenia, zdaje się być dziwnie opryskliwy, nieprzyjemny, pełen wizualnej pogardy, a jednak pojawia się nieprzypadkowo, stając się poniekąd plot twistem samym w sobie. To historia przesiąknięta relacjami rodzinnymi i dominującym tu motywem ludzkiego przeznaczenia - pełna subtelnie nakreślonych wzruszeń, ale też zabawna i szalona, z pewnością angażująca i niepowtarzalna.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Gorzka Czekolada

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

Mocno poruszająca opowieść o nieuchronnych pożegnaniach i dominującym tu poczuciu ważnej, a jednocześnie destrukcyjnej odpowiedzialności za najbliższych. Historia nasączona przygniatającym smutkiem, dotkliwą samotnością, wyczuwalną nutą kojącej melancholii i niespodziewaną miłością, która skrada się tanecznym ruchem. Subtelnie, zmysłowo i niepostrzeżenie, choć wokół dzieje się tak dużo złego. 

Ciężka choroba wdzierająca się do życia, dzień po dniu zabierając ukochaną mamę. Zbyt wcześnie i zbyt brutalnie, w oczach wyraźnie skłóconych córek za cicho, wręcz niezauważenie - to niezaprzeczalnie punkt zwrotny w uczuciach obu zwaśnionych bohaterek, to bezradność w okutych okrutną diagnozą oczach, to rozpacz i zwątpienie, ale też potrzebne otrzeźwienie. Iza Maciejewska z dosadną autentycznością i wyczuciem wdziera się w otchłań siostrzanego gniewu, akcentując zawiść, zazdrość, egoizm i nawarstwiające się toksyczne zachowania, które mają niszczycielski wpływ na relację, bliskość i poczucie rodzinnej stabilności. To bardzo refleksyjna, wartościowa i uświadamiająca powieść, która skalą wymownie zainscenizowanych wzruszeń, niejednokrotnie ociera się o łzy. Strata bliskiej osoby boli niewyobrażalnie, zmusza jednak to swoistej dojrzałości uczuciowej - wymagającej trudnej konfrontacji z wewnętrznymi demonami. 

Gdzieś w zarysie nowych uczuć, autorce udaje się zobrazować wpływ traumatycznego dzieciństwa na dorosłość o przybliżyć motyw odpowiedzialności za starzejących się, często schorowanych rodziców - nierzadko kosztem siebie, własnego zdrowia, nowych znajomości i spokoju, który wielokrotnie wystawiony zostaje na próbę cierpliwości. Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności i niemocy, doskwiera, ale też pomaga dostrzec źdźbło nadziei. To poniekąd także historia ślepego zakochania i boleśnie wrzynającej się zdrady - wrażeniowo przejmująca, trudna, wybrzmiewająca potrzebą zaufania, obecności, wsparcia i szczerej rozmowy. 

To niepodważalnie jedna z tych rozczulających opowieści, które zostają z czytelnikiem na zawsze.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Magnolia

"DZIEWCZYNA Z HERBACIARNI" - AGATA SAWICKA | Ta historia niepodważalnie ma w sobie coś unikalnego...

"DZIEWCZYNA Z HERBACIARNI" - AGATA SAWICKA | Ta historia niepodważalnie ma w sobie coś unikalnego...

Przepiękna, absolutnie wzruszająca, sensoryczna i sentymentalna podróż po emocjach kobiecego przeznaczenia. Ta historia niepodważalnie ma w sobie coś unikalnego, momentami także bajkowego - to zaszyty w pięknie nakreślonych słowach literacki urok, któremu nie sposób się oprzeć. Dzieciństwo w klasztornym sierocińcu, brak rodzinnej więzi, toksyczna relacja i wyraźnie przełamana połówka starego medalionu, który nieoczekiwanie staje się fabularnym drogowskazem - to właśnie on symbolicznie kieruje los kobiety w stronę kameralnej społeczności na nieznanym jej dotychczas Dolnym Śląsku. 

Anastazja to postać niezwykle delikatna i ostrożna, bardzo wrażliwa na smutek i nieszczęście innych, zdumiewająco empatyczna, ale też odważna i pragnąca zmiany. Niesiona intuicją przeprowadzka do małego miasteczka i pachnąca bergamotką posada w pałacowej herbaciarni to dla niej wyjątkowa szansa na dostrzeżenie siebie i zdefiniowanie własnej tożsamości. To także piękna przyjaźń oraz miłość szeptem wkradająca się skruszonego krzywdą serca - wrażeniowo nieidealna, domagająca się dotarcia i wzajemności szczerych wyznań, w niektórych zdaniach wręcz nieobliczalna, ale też fascynująca i zmysłowa, tak bardzo prawdziwa w oczach pochłoniętego zadziornością uczuć czytelnika. Po drugiej stronie figuruje bowiem on - w reputacji ostry niczym brzytwa, w zbyt pochopnych słowach surowy, impulsywny i nieprzejednany, w gestach szalony i nieokiełznany. Niemiecki pracodawca, Otto von Wartenburg, zdaje się przerażać, intrygować i onieśmielać jednocześnie - w jego enigmatycznej kreacji czai się niepokój i niebezpieczeństwo, może nawet mrok, z pewnością urzekająca tajemnica. 

Agata Sawicka buduje portrety psychologiczne z niesamowitą czułością, gracją i wyczuciem doznaniowej intymności, zachwyca barwnie snutą opowieścią i refleksją sączącą się z rozczulających scen, przywołuje wartości dawno zapomniane i podlaskie fotografie, które pozwalają przynależeć. To jedna z piękniejszych powieści, jakie przeżyłam w ostatnim czasie.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

"OSTATNI LOT" -  KATARZYNA GROCHOWSKA | Niepodważalnie smutna, dramatyczna i rozczulająca...

"OSTATNI LOT" - KATARZYNA GROCHOWSKA | Niepodważalnie smutna, dramatyczna i rozczulająca...

Rozdzierająca serce opowieść o kobiecej sile w obliczu niewyobrażalnych traum zsyłanych przez niesprawiedliwy los. Historia przesiąknięta smutkiem, bezradnością i rozgoryczeniem, przeszyta tęsknotą boleśnie wrzynającą się w nozdrza, otwierająca oczy na przemoc zadawaną przez najbliższych. Tragiczna katastrofa lotnicza, obezwładniająca dziecięce myśli strata, codzienność pozbawiona rodzinnego ciepła i wreszcie zapętlająca się samotność, której skrzypiące drzwi zdają się prowadzić do najczarniejszego scenariusza - utrwalona mocno osobistymi wpisami pamiętnika przeszłość Liliany ocieka morzem niekończących się łez, wybrzmiewa cierpieniem oraz brakiem potrzebnego wsparcia.

Dorosłość nie odbiega emocjami, nawet pomocna męska dłoń, okazuje się ulgą dosłownie na chwilę. Katarzyna Grochowska dosadnie i jednocześnie mocno obrazowo pokazuje bowiem, jak osoby potargane przez życie, porażka po porażce, upadają w toń obojętności, tracą poczucie własnej wartości i często nieświadomie, zaczynają ulegają manipulacji uczuciowej. Główna bohaterka to ofiara przemocy - czytelnik obserwuje jej zmianę z wyczuwalnym wzruszeniem, przejęciem i refleksją, życząc nie tylko zamknięcia brutalnych rozdziałów, ale też zawziętości w poszukiwaniu dla siebie lepszej tożsamości. Tajemnicza starsza pani, leśny domek wymagający świeżej aranżacji i wreszcie nowa znajomość zakradająca się do serca - w tej poruszającej podróży nie brakuje nadziei, szczerej miłości, pięknych marzeń i wewnętrznych pragnień, czają się jednak ukryte w zdaniach pełnych gorzkich słów, w ogłuszającej zdradzie i niebezpieczeństwie czyhającym gdzieś za rogiem. Ostatni lot to powieść niepodważalnie smutna, dramatyczna i rozczulająca, ale dająca też szansę na pokrzepienie duszy.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina
 

"MIĘDZY KOŃCEM A POCZĄTKIEM" - JOJO MOYES | Podróż rozczulająca i wymowna, ale też zabawna, piękna i pokrzepiająca dobrą myślą

"MIĘDZY KOŃCEM A POCZĄTKIEM" - JOJO MOYES | Podróż rozczulająca i wymowna, ale też zabawna, piękna i pokrzepiająca dobrą myślą

Niezwykle dojrzała, szczera i mocno uczuciowa podróż po emocjach świeżo porzuconej żony, nieidealnej matki, pisarki poszukującej przykurzonej smutkiem weny twórczej - kobiety dostrzegalnie pogubionej, stojącej gdzieś na rozdrożu dwóch fragmentów kruszącego się na oczach życia. Kreacja Lilii ocieka prawdziwością, w której autentycznie można się zatracić. Bolesne rozstanie z nadzwyczaj mrukliwym i epizodycznie zbyt nachalnym mężem, córki domagające się bliskości, wsparcia i rozmowy w niepodważalnie trudnym okresie dorastania, pomocna dłoń wyciągnięta w stronę ojca mimo jego oczywistych win, dwa nieobojętne męskie spojrzenia i wreszcie intensywna praca nad uczuciowym poradnikiem, który poniekąd okazuje się płótnem do portretowania starcia z uwierającą bezradnością - Między końcem a początkiem to podróż rozczulająca i wymowna, ale też zabawna, piękna i pokrzepiająca dobrą myślą. 

Jojo Moyes z wyczuwalną czułością i jednocześnie subtelnością słowa, zakrada się w otchłań kobiecej wrażliwości, przybliża motyw wyniszczającej zdrady, rozwodu, doskwierającej samotności i poczucia nijakości, utrwalając tym samym wiarygodny obraz macierzyństwa, rodziny, miłości i definiowania nowej wersji siebie, w przejmujący sposób dotyka też straty, strachu o najbliższych oraz bardzo aktualnego tematu wyśmiewania wśród młodzieży, które niejednokrotnie prowadzi do braku pewności siebie, wykluczenia, w skrajnych przypadkach poważnego zagrożenia. Ta historia regularnie przypomina o fundamentalnych wartościach, przynosi uśmiech, nadzieję i wzruszenie, uzależnia życiową fabułą i romantycznymi doznaniami.

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Znak JednymSłowem

„GORZKI SMAK ROSOLISU” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem

„GORZKI SMAK ROSOLISU” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem

Powieść rozdzierająca serce. Historia nasączona słodkim aromatem marzeń, głuchą nadzieją i pragnieniem życia, w porywie okrutnego losu, spowita bestialstwem i niesprawiedliwością drastycznej wojny. Katarzyna Majewska-Ziemba nie szczędzi swoich bohaterów, każe im mierzyć się z przerażającym okrucieństwem, z przenikliwym głodem, tęsknotą, strachem oraz niepewnością jutra, z nieuniknioną śmiercią, która staje się pocztówką nieludzkiej codzienności w getcie. Gorzki smak rosolisu to drugi tom Lwowskiej opowieści – podróż niezwykle angażująca, przede wszystkim jednak wstrząsająca.

Miłość chce się zakraść w otchłań kobiecego serca, a jednak to nie czas na piękne romantyczne fotografie. Tętniący zapachami i muzyką Lwów, staje się właśnie przestrzenią pełną ludzkiego niepokoju, najpierw w gestach mniej obciążającej sowieckiej okupacji, później w sidłach niemieckiego zła. Zła niewyobrażalnego. Przeszywający duszę strach w oczach żydowskiej społeczności, racjonowana żywność, prześladowania, bezdusznie nałożone kontrybucje, szokujący portret getta – autorka realistycznie odtwarza makabryczne wydarzenia, bezwzględnie przerywane życiorysy i besilność tych, którzy stają się więźniami piekła. Brutalna rzeczywistość wojny kontrastuje ze słodyczą nieodległych w czasie doznań – z unoszącym się w powietrzu zapachem marcepanu, odwagą, kulinarnymi marzeniami i spełnianiem siebie. To właśnie pasja okazuje się drogą do przetrwania najgorszego – drogą zatrważająco trudną, podłą i skrajnie niebezpieczną, dającą jednak namiastkę nadziei na uratowanie bliskich. To historia absolutnie pięknie napisana, absorbująca, skłaniająca do ważnych przemyśleń, dotykająca także wartości rodzinnych oraz siły kobiecej przyjaźni.

Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem. Wrażliwa dusza pełna apetycznych marzeń, znakomitej pasji i miłości ukradkiem zbliżającej się do zatroskanych myśli – w ten piękny kobiecy portret niespodziewanie uderza bezlitosna wojna. Nastrojowy Lwów staje się tłem dla przerażających i drastycznych zdarzeń, w oczach żydowskiej społeczności dominuje przenikliwy strach, nadzieja rozmywa się w przygniatającym głodzie, w bezradności zamkniętej za murami bestialskiego getta. Gorzki smak rosolisu okazuje się refleksyjną kontynuacją Lwowskiej opowieści – historią wstrząsającą, smutną, domagającą się spojrzeń na dramatyczne pożegnania.

_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika

„BIBLIOTEKARKA NA FRONCIE” – JANET SKESLIEN CHARLES | Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności

„BIBLIOTEKARKA NA FRONCIE” – JANET SKESLIEN CHARLES | Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności

Fascynująca podróż do czasów otulonych skrajną niepewnością. Historia dramatyczna, piękna i niezwykle ważna, fabularnym gestem upamiętniająca bowiem odwagę i niezłomność uczestniczek Amerykańskiej Komisji ds. Zniszczonej Francji, wspierających społeczność niedaleko frontu pierwszej wojny światowej. Janet Skeslien Charles z czułością przenika dwie niesamowite wrażliwości, utrwala bohaterską siłę kobiet oraz moc zawartą w książkowych uniesieniach, wzrusza i zachwyca jednocześnie.

To niepodważalnie jedna z tych poruszających opowieści, które ukazują temperament oraz heroiczność kobiecego serca. Fabularnie autorka porusza się między dwiema płaszczyznami czasowymi, naprzemiennie portretując losy dwóch niezwykłych bohaterek. Późne lata osiemdziesiąte i pisarska dociekliwość Wendy kierują wzrok na fotografię znamiennego życiorysu Jessie – bibliotekarki, która dzielnie zmierza w otchłań wojennej zawieruchy we Francji, aby za pomocą słów, nieść zbawienną pomoc dla lokalnej społeczności. Przerażająca bliskość frontu, szczera przyjaźń, niezapomniane wieczory czytelnicze, miłość zmysłowo wkradająca się do myśli, listy wymieniane z ukochanym i niebezpieczeństwo, które czai się na każdym ryzykownym kroku – ta historia wyraźnie domaga się skupienia, wymaga też refleksji, niewątpliwie jednak przypomina o pokrzepiającej roli książek, zachęca do empatii i determinacji, za pomocą wiarygodnie oddanego tła historycznego, portretuje drastyczną skalę Wielkiej Wojny i zaraża przenikliwym smutkiem, intryguje naturalną poczciwością, poświęceniem oraz ukrytymi gdzieś w przeszłości sekretami, w późniejszym scenariuszu opiera się na wzruszającej walce o marzenia.

Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności bohaterek działających tuż przy linii frontu Wielkiej Wojny we Francji. Historia będąca fabularnym świadectwem altruizmu, okazuje się nośnikiem wzruszeń i tajemnic, przewodnikiem po rozdzierającym duszę strachu i wymownym poczuciu bezradności, wreszcie obrazem przyjaźni oraz namiętności szeptem wdzierającej się do niezłomnego serca. Janet Skeslien Charles z delikatnością zakrada się w przestrzeń dwóch kobiecych wrażliwości, upamiętnia poświęcenia i utrwala moc utkaną z literackich doznań, zachęca do refleksji i ścigania pięknych marzeń, wiarygodnie odtwarza przy tym scenerię historyczną.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mando

„DOTYK MARCEPANOWYCH MARZEŃ” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Rozdzierająca serce fotografia żydowskiej rodziny

„DOTYK MARCEPANOWYCH MARZEŃ” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Rozdzierająca serce fotografia żydowskiej rodziny

Niezaprzeczalnie piękny i jednocześnie mocno wciągający wstęp do serii nasyconej kobiecymi emocjami, pełnej wzruszeń, życiowej i absorbującej. Katarzyna Majewska-Ziemba za pomocą czułości odtwarza pocztówkę przedwojennej codzienności Lwowa, z wrażliwością zakrada się w pracowite dni tradycyjnej żydowskiej rodziny i utrwala słowem radykalne zachowania religijne, pozwala poczuć ból tęsknoty oraz gorzki smak rozczarowania, równolegle inspiruje do odważnych poszukiwań własnej tożsamości, przywołuje siłę i zadziorność w walce o marzenia.

Odbiorca poznaje Rebę w chwili życiowego zagubienia. Młoda dziewczyna zdaje się być uwięziona w sidłach szarej, pobożnej i konserwatywnej prozy dnia żydowskiej rodziny, niewidoczna w oczach bliskich, wrażeniowo wręcz przeźroczysta wśród nieustających potrzeb braci, przytłoczona nijakością domowych obowiązków, wyraźnie zniechęcona wizją powtórzenia zbyt bladego życiorysu własnej matki. A przecież w duchu skrywa cudowne marzenia i rozkosznie rozchodzącą się po wyobraźni kulinarną wizję, zachwyca się smakami i niepodważalnie może pochwalić się talentem, który dostrzega po sąsiedzku mieszkająca twarz. Przeszywające duszę pożegnanie z domem okazuje się szansą na rozwinięcie skrzydeł, to właśnie w tej ucieczce autorka zaszywa najważniejsze zdarzenia fabularne. Gdzieś wśród szyderstwa elegancko ubranych i jakże butnych w oczach czytelnika panien, w brudzie rozczarowań oraz nieprzyjemnych spojrzeń, w bezwzględności nieczułego ojca, w goryczy zaznanego wielokrotnie wstydu, w boleśnie wrzynającej się tęsknocie, w smutku i rozgoryczeniu, przede wszystkim jednak w zgodzie z własnym sercem, zaczyna eksplorować fascynującą otchłań cukiernictwa. To historia niesiona kobiecą wytrwałością, siłą i odwagą – to niestrudzona walka o dotknięcie marzeń, to naturalne gesty czarującego zadurzenia oraz pierwsze myśli o zbliżającej się nienawiści do żydowskiej społeczności. 

Mocno poruszająca opowieść o kobiecej odwadze i determinacji w domagającej się poświęceń próbie doścignięcia kulinarnych marzeń. Historia nasączona wrzawą krnąbrnych gestów i pogardą widoczną w radykalnym spojrzeniu surowego ojca, to podróż po wrzynającej się w nozdrza tęsknocie za zmęczoną matką i ukochanymi braćmi, to zderzenie z niesprawiedliwością żydowskiego losu, to kruchość życia i bolesne pożegnania, to rozdzierająca serce fotografia bogobojnej rodziny. Gdzieś w przenikliwym smutku wyraźnie zagubionej wrażliwości, usnuta zostaje fascynacja piękną pasją, w powietrzu unosi się głos lwowskiego radia i zapach słodkiego marcepanu, do serca szeptem zakrada się miłość i potrzeba dbałości o wyjątkowy talent.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika

„TAM, GDZIE CZEKA SPOKÓJ” – KATARZYNA FIOŁEK | Pełna niezapomnianych słów i rozczulających epizodów!

„TAM, GDZIE CZEKA SPOKÓJ” – KATARZYNA FIOŁEK | Pełna niezapomnianych słów i rozczulających epizodów!

Urocza i mocno zajmująca, a jednocześnie przyjemnie refleksyjna powieść z motywem nowego rozdziału w życiu. Historia nasycona żniwem kobiecych rozczarowań, przetarta tajemnicą niewyjaśninego zaginięcia, czule dotykająca potrzeb intymności, przede wszystkim jednak niezwykle budująca. Zapraszając odbiorcę w otchłań bieszczadzkich połonin, Katarzyna Fiołek tworzy scenerię nie tylko malowniczą i piękną w oczach wyobraźni, ale też niepowtarzalną, pozwalającą pogubionej kreacji odnaleźć się na nowo.

Autorka plastycznie zakrada się w obiecujący motyw drugiej szansy, zachęcając bohaterkę do przeżycia scen potrzebnych do zdefiniowania siebie. Niesamowicie urokliwe bieszczadzkie tło, wyczuwalny klimat małej społeczności i wreszcie nowa znajomość, usilnie domagająca się starcia z aurą tłumionych wewnątrz wątpliwości. Liliana to niepodważalnie pozytywna postać – ciepła i pełna naturalnej życzliwości, w środku jednak przygnieciona niskim poczuciem własnej wartości oraz sercowym zawodem. Boleśnie przeżyta zdrada, przeszywający duszę smutek po rozwodzie, brak perspektyw na upragnione macierzyństwo i wreszcie trudna do naprawienia relacja z odczuwalnie toksyczną matką – czasowa przeprowadzka to niejako symbol życiowej zmiany, sposobność na zbudowanie przyjemniejszej codzienności, jak się okazuje, także przestrzeń do utrwalenia rozkosznie romantycznych doznań. Gdzieś w porywach ostrożnie snutej namiętności, pojawia się intrygujący motyw zaginięcia, w powietrzu wyczuwa się krztę niebezpieczeństwa, w zaciszu domostwa wyraźnie rozgrywa się rodzinny dramat. Dla czytelnika to podróż przepełniona emocjami życia, nasączona sekretami oraz aromatem kobiecej przyjaźni, momentami komiczna, w innych scenach poważna i absolutnie przejmująca, idealnie dopieszczona realnymi przepisami.

Rozgrzewająca, pachnąca słodkimi wypiekami, pełna niezapomnianych słów i rozczulających epizodów! Katarzyna Fiołek z czułością dotyka strun kobiecej niepewności, pozwala bohaterce strawić rozpacz po rozwodowym przygnębieniu, namiętnie zmierzyć się z pokłosiem uczuciowych rozczarowań, stanowczo skonfrontować się z toksyczną matką i wreszcie, odważnie zdefiniować własną wartość. Nowa znajomość domaga się romantycznego czasu razem, wymaga też szczerego zaufania, gdzieś ukradkiem towarzyszy jej sprawa niewyjaśnionego zaginięcia, rodzinne sekrety i dramaty, w fabularnych kadrach utrwala się kobieca przyjaźń, malownicza aura bieszczadzkich tajemnic i szczęście, które szeptem rysuje szkic pięknego dnia.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Muza

„PENSJONAT MARZEŃ” – MAGDALENA WITKIEWICZ | Magdalena Witkiewicz z wyczuciem przenika wrażliwość niesamowitych bohaterek...

„PENSJONAT MARZEŃ” – MAGDALENA WITKIEWICZ | Magdalena Witkiewicz z wyczuciem przenika wrażliwość niesamowitych bohaterek...

Historia kobiet, których losy połączyła niekonwencjonalna i jakże przy tym zmysłowa Szkoła żon – opowieść niesiona potrzebą samoakceptacji, niezwykle refleksyjna, piękna i pokrzepiająca. Magdalena Witkiewicz ponownie zakrada się w otchłań zagubionych serc, dostrzega gryzące wątpliwości, za pomocą przyjacielskich gestów, pomaga otworzyć się na nowe strony życia. Pensjonat marzeń to przyjemna, mocno uczuciowa i jednocześnie wartościowa kontynuacja.

Bohaterki dobrze już odbiorcy znane, a jednak ich myśli obciążone zostają ciężarem świeżych dylematów. Nadwaga domagająca się silniejszej woli, codzienność przytłoczona pracą oraz nowym związkiem, zdrada i poszukiwanie drogi do realizacji pragnień w nie najmłodszym wieku – to właśnie tak życiowe motywy narusza autorka w zarysie dalszych losów swoich wyjątkowych kreacji. Tytułowy pensjonat ma niejako odzwierciedlać ekskluzywne spa, w którym osadzona została akcja pierwszego tomu – tu jeszcze w sferze wyobraźni, przede wszystkim jednak w pięknym przyjacielskim gronie. I w otulonej lasem kaszubskiej scenerii – w przestrzeni idealnej do inspirujących działań, mających na celu poprawę kobiecego szczęścia. Niezwykła solidarność staje się tu kluczem niejednego sukcesu, okazuje się bezcennym wsparciem i zachętą do zaufania własnej intuicji, pozwala nie tylko uszczknąć odrobinę zdrowego, nierzadko zbawiennego egoizmu, ale też po prostu zachwycić się chwilą i otwarcie stanąć na piedestale własnych potrzeb.

Pensjonat marzeń okazuje się podróżą po uczuciach kreacji znanych z niepowtarzalnej Szkoły żon – to nowy, częściowo kaszubski rozdział życia, fotografia przyjacielskich doznań i szeroka gama szczypiących wątpliwości, to niepewność serca domagająca się zmysłowych i odważnych, przede wszystkim jednak szczerych gestów. Magdalena Witkiewicz z wyczuciem przenika wrażliwość niesamowitych bohaterek, akcentuje wiodący tu motyw kobiecej solidarności, przywołuje motyw zdrady i przebodźcowaną prozę dnia, zachęca do aktywnej walki o samorozwój oraz zdrowe ciało, przypomina o marzeniach, wreszcie inspiruje do definiowania słów własnego szczęścia.
_____
Współpraca reklamowa z Magdaleną Witkiewicz

„DO JUTRA W AMSTERDAMIE” – AGNIESZKA ZAKRZEWSKA | Niezwykle angażująca powieść obyczajowa

„DO JUTRA W AMSTERDAMIE” – AGNIESZKA ZAKRZEWSKA | Niezwykle angażująca powieść obyczajowa

Historia wyczuwalnie nastrojowa, piękna i absolutnie wciągająca, niepozbawiona także szczypty intrygi. To właśnie tą historią Agnieszka Zakrzewska zadebiutowała niegdyś na rynku wydawniczym. Teraz, w nowym i niezaprzeczalnie wyjątkowym wydaniu, powieść Do jutra w Amsterdamie okazuje się przygodą kobiecego życia, podróżą pełną wzruszeń i znamiennie utrwalonych scen, powieścią tkaną z nici trudnej emigracyjnej codzienności, obyczajówką z nutą delikatnego romantyzmu, ale też spektaklem o niespodziewanie kryminalnym zabarwieniu.

To niesamowity klimat Amsterdamu przeszywa powietrze tej powieści. Dla czytelnika to zatem przestrzeń wypełniona rowerowym gwarem i pachnąca zapachem tulipanów, w postawie bogatych Holendrów różnorodna, z jednej strony pełna radosnej wręcz życzliwości, z drugiej rażąca pogardą i wyższością wobec nowej gospodyni domowej. Autorka z czułością porusza się po emigracyjnej codzienności, wkrada się w zwyczajną prozę dnia, dodając jej charakternego, momentami wręcz niebezpiecznego smaku. Tajemnicze zniknięcie siostry, wymagająca cierpliwości praca u zamożnych ludzi, piękne relacje przyjacielskie, starcie z rasistami, naturalna chęć pomocy oraz miłość szeptem wdzierająca się do skruszonego dawniej serca – to właśnie te motywy składają się na powieść przepełnioną emocjami i humorem, zachęcającą do refleksji, dopieszczoną także wątkiem sensacyjnym. A wszystko w gestach absorbującej narracji pierwszoosobowej – tak bardzo kobiecej, delikatnej i niepewnej, jednocześnie odważnej i stanowczej.

Niezwykle angażująca powieść obyczajowa. Intensywnie nasączona prawdą o emigracyjnej codzienności, przesiąknięta niepowtarzalną aurą krainy tulipanów, przygnieciona tajemnicą i wątpliwościami serca, tym samym emocjonująca, nastrojowa i intrygująca zarazem. Agnieszka Zakrzewska z wyczuciem zakrada się w szczeliny kobiecej wrażliwości, akcentuje skrajności w postawie zamożnych holenderskich pracodawców, przywołuje przyjaźń i miłosne uniesienia, dotyka czułych strun przeszłości, gdzieś równolegle ociera się o temat rasizmu i zachęca do refleksji, wątkiem przemytniczym natomiast, tworzy charakterny i z pewnością zagadkowy klimat.

_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Flow

„SZKOŁA ŻON” – MAGDALENA WITKIEWICZ | To podróż filuterna, temperamentna i uwodzicielska zarazem

„SZKOŁA ŻON” – MAGDALENA WITKIEWICZ | To podróż filuterna, temperamentna i uwodzicielska zarazem

Dla niektórych to powieść budząca drobne kontrowersje, dla mnie to podróż nasączona refleksyjną myślą, piękna, przyjemna i zmysłowa, w nauce akceptacji siebie bardzo potrzebna. Magdalena Witkiewicz odważnie zakrada się w otchłań czterech wyraźnie pogubionych intymności, aby szlakiem sensorycznych doznań, zachęcić bohaterki do naturalnego pokochania siebie. Szkoła żon napełnia się aurą kobiecego wyzwolenia – to luksusowe miejsce stworzone do szalenie ponętnego nabierania pewności siebie.

Prestiżowe spa położone gdzieś w sercu mazurskiego pustkowia – to właśnie tam osadzona zostaje historia nasycona upojnym erotyzmem, niekonwencjonalna, przepełniona namiętnością, przede wszystkim jednak przywołująca potrzebę samoakceptacji. Szkoła żon intryguje pruderyjną nazwą, okazuje się jednak oazą pożądanej kobiecości – miejscem absolutnie wyjątkowym, rozbudzającym śmiałe żądze i fizyczne uniesienia, skłaniającym do dostrzeżenia pragnień i tworzenia pięknej definicji siebie, otwierającym na refleksję i życiowe zmiany. Przenikliwy brak pewności siebie, dojmująca gonitwa za mętną prozą dnia, rutyna codzienności w męskim cieniu, świeżo doświadczony rozwód, zdrada parszywie wdzierająca się w granice małżeńskiej bliskości – to właśnie tak wymownych i jednocześnie przejmujących motywów dotyka autorka, przedstawiając niezwykłe kreacje. Każda z nich mierzy się z fetorem własnych wątpliwości, każda dąży do podbudowania zagubionych myśli, każda chce zaufać swoim wdziękom i rozbudzić w sobie miłość do własnego ja. Niesamowity humor sytuacyjny, akty soczystego zniewolenia, nuta feminizmu i uczucia wdzierające się do niespełnionych serc – to wszystko składa się na powieść onieśmielającą zmysły i z pewnością wyróżniającą się na tle innych.

Szkoła żon prowokuje surowym tytułem, okazuje się jednak niezapomnianą lekcją kobiecości, ważną nauką samoakceptacji i zachętą do szczerego pokochania siebie. Magdalena Witkiewicz finezyjnie i jednocześnie namiętnie lawiruje między obrazową pikanterią, filmowym uśmiechem i refleksją szeptem wkradającą się do myśli, tym samym tworzy historię pełną grzesznej zmysłowości, rozbrajającą i cudownie charakterną, niepozbawioną szczypty feminizmu oraz epizodów wzruszeń, które bezsprzecznie pokrzepią niejedną pogubioną duszę. To podróż filuterna, temperamentna i uwodzicielska zarazem, obrazowo działająca na wyraźnie upojoną wyobraźnię.

_____
Współpraca reklamowa z Pracownią Dobrych Myśli

„KOCHAM CIĘ, ŻYCIE” – MAGDALENA KORDEL | Magdalena Kordel z czułością zakrada się do skruszonej okropną niewiernością wrażliwości...

„KOCHAM CIĘ, ŻYCIE” – MAGDALENA KORDEL | Magdalena Kordel z czułością zakrada się do skruszonej okropną niewiernością wrażliwości...

Powieść przepełniona kobiecymi emocjami. Naznaczona życzliwością, ciepła, budująca i niezaprzeczalnie romantyczna, ale skrywa w sobie też cenne przemyślenia. Magdalena Kordel z wyczuwalną delikatnością przemieszcza się po uczuciach świeżo złamanego serca, czaruje ludzkim dobrem oraz sielskim charakterem bieszczadzkiej scenerii, rozbraja aranżacją uroczych lub wręcz odwrotnie, niebezpiecznych scen, pozwala otworzyć się na nową miłość. Kocham Cię, życie to podróż z ważnym morałem – piękna i rozczulająca.

Naocznie doświadczona zdrada, emocjonalna gorycz po burzliwym rozstaniu, samotny wyjazd w kierunku zalesionych górskich szlaków i wreszcie częściowo zabawnych, częściowo alarmujących zdarzeń, które kiełkują niespodziewaną znajomością. Barwnie skadrowane bieszczadzkie fotografie, powietrze nasycone obecnością natury, budujące ciepło bijące od mieszkańców, w tym dobroduszność właścicieli znamiennego pensjonatu – to wszystko sprawia, że historia ta zdaje się być absolutnie sielska, kojąca, w odczuciu bardzo lekka. Gdzieś w obrazie świeżego zadurzenia, znienacka pojawia się scena rodem z kryminału, w uczuciach zagnieżdża się niepokój i doskwiera strach, kształtuje się też bardzo niebezpieczna wizja, będąca drogą do poszerzania kobiecej świadomości. Autorka zauważalnie dba o różnorodność doznań czytelnika, zachęca do uśmiechu oraz słodkich wzruszeń, absorbuje i zachęca do refleksji, niezmiennie urzeka dzikimi widokami, w męskiej kreacji natomiast zaszywa szczyptę tajemnicy, która staje się źródłem doskwierających wątpliwości. Chociaż ten zabieg zdaje się być zamierzony, nie łatwo oswoić się z nieustannym zdrabnianiem imienia głównej postaci, wyobraźnia mimowolnie podsuwa wtedy portret małej dziewczynki zamiast dorosłej i naprawdę fajnej kobiety, jaką przecież jest zraniona bohaterka. 

Kobieca, przyjemna, mocno rozgrzewająca i jednocześnie uświadamiająca powieść romantyczna. Wizualnie osadzona w malowniczej, momentami wręcz dzikiej scenerii bieszczadzkich połonin, w emocjach natomiast w rozpaczy poturbowanego zdradą serca oraz w serdecznym uśmiechu poznanych mieszkańców. Magdalena Kordel z czułością zakrada się do skruszonej okropną niewiernością wrażliwości, pozwala bohaterce otworzyć się na podróż zmieniającą życie, gdzieś w szalonym splocie kłopotliwych scen, w spontanicznie przywołanym szepcie, przywołuje świeżość nowych doznań, definiuje miłość do natury i samego siebie, za pomocą sceny niemal sensacyjnej, zachęca do podwójnej ostrożności wobec nieznajomych oczu.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Literackim

„PIEKIELNIE SZCZERE” – GABRIELA GARGAŚ, ALINA ADAMOWICZ | Powieść nasiąknięta prawdziwością kobiecego życia

„PIEKIELNIE SZCZERE” – GABRIELA GARGAŚ, ALINA ADAMOWICZ | Powieść nasiąknięta prawdziwością kobiecego życia

Mocno przejmująca, intymna, tak niesamowicie ważna i potrzebna. Gabriela Gargaś i Alina Adamowicz z wyczuwalną subtelnością wkradają się w niezwykłą otchłań miłości siostrzanej, przywołują siłę rodzinnego wsparcia, utrwalając fabularne dylematy i doskwierające bohaterkom sercowe uniesienia, snują opowieść odzwierciedlającą autentyczne kadry uczuciowych wątpliwości, pozwalają tym samym poszukać w tych kreacjach siebie, zachęcają do głębszych przemyśleń.

Przekraczając próg tej refleksyjnej opowieści, z łatwością można wyczuć jej obyczajowo-dramatyczną i tym samym mocno rzeczywistą nutę. Autorki naprzemiennie poruszają się tu po codzienności odczuwalnie czułych i wrażliwych dusz – trzech sióstr, które chcąc dogonić szczęście, wielokrotnie potykają się o gorycz uwierającego niespełnienia, na oczach bliskich gubią się w powierzchowności wizualnie idealnych doznań, doświadczają emocjonalnej bezradności, boleśnie przeżywają troski, rozstania i porażki, nieustannie żywią się wyczerpującą niepewnością. Każda z nich osnuta zostaje własnymi słabościami, każda podejmuje walkę o zdefiniowanie swojej tożsamości. Niespodziewany rozpad małżeństwa, eksploracja ślepego zadurzenia, traumatyczna przeszłość, eskalacja przemocy w pozornie perfekcyjnym związku, zgubna ucieczka w pracę, zdrada, przenikliwy smutek, strata, wreszcie tęsknota uderzająca w roztrzaskane już serce – to właśnie tak ważne motywy składają się na podróż pełną wartościowych wzruszeń, niezwykle osobistą, rozczulającą. W rozdzierający obraz powracającej samotności, nieprzerwanie wkradają się nadzieje, uśmiechnięte chwile i zauroczenia, przywołane zostają więzi z najbliższymi i potrzeba przetrawienia gnieżdzących się głęboko zmartwień, gdzieś szeptem utrwala się absolutnie najważniejsza myśl – o niepodważalnym, wręcz elementarnym znaczeniu relacji z samym sobą.

Powieść nasiąknięta prawdziwością kobiecego życia. Nie tylko piekielnie szczera, jak podpowiada świetnie dobrany tytuł, ale też intymna, ważna, w uczuciowych gestach otwierająca oczy, z pewnością przywołująca znamienne wzorce. Gabriela Gargaś i Alina Adamowicz z czułością wkradają się w otchłań siostrzanych wrażliwości, namacalnie wnikają w ich samotność i doskwierające wątpliwości, tworzą portret ludzkiego zagubienia, z zamierzoną refleksją przenikają smutek i oblicze sercowych niepowodzeń, ogłuszają stratą i tęsknotą, tym samym zachęcają do zdefiniowania najważniejszej, wręcz fundamentalnej myśli – o wadze miłości do samego siebie.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Luna

„ANIOŁ NA GŁÓWCE OD SZPILKI” – ALEKSANDRA RAK | Ta historia dosłownie uzależnia ciepłą myślą!

„ANIOŁ NA GŁÓWCE OD SZPILKI” – ALEKSANDRA RAK | Ta historia dosłownie uzależnia ciepłą myślą!

To kolejna wzruszająca powieść Aleksandry Rak, która zdaje się być ważną odpowiedzią dla pogubionych dusz. Historia nasączona potrzebą bliskości, niezwykle uczuciowa, piękna i niepowtarzalna, w naruszonej pasji z pewnością inspirująca. Anioł na główce od szpilki to obyczajówka o wyraźnie kojącym i jednocześnie refleksyjnym charakterze, to sentymentalne uniesienia i różne oblicza samotności, to smutek zapisany w stęsknionym za dziadkami sercu, to także zachęta do dostrzeżenia drugiego człowieka.

To niezaprzeczalnie jedna z tych nieśpiesznie snutych aranżacji fabularnych, przywołujących ciepłe myśli oraz, nawiązując do niemal poetyckiego tytułu, anielskie dobro. A wszystko dzięki wyjątkowej i jakże czułej na ludzkie nieszczęścia kreacji, którą czytelnik spotyka w chwili doszczętnego zagubienia. Przeszywająca tęsknota za niedawno pożegnaną babcią, wypowiedzenie z pracy, doskwierający brak wsparcia rodzinnego i wypadek samochodowy, który nieoczekiwanie okazuje się wstępem do nowego rozdziału. Przeprowadzka do mieszkania ukochanych dziadków w sentymentalnie nakreślonym familoku staje się dla bohaterki szansą na inspirujące rękodzieło, w oczach nie do końca świadomych sąsiadów, przybierające tajemniczy i jak się okazuje, mocno terapeutyczny kształt, w perspektywie czytelnika natomiast, otulone zostaje ważną refleksją oraz motywacją do odważnych poszukiwań siebie w odczuwalnie szarej lub zwyczajnie nielubianej prozie własnej codzienności. Godna naśladowania siła kobiecej empatii, różne spojrzenia na samotność człowieka, starość domagająca się wsparcia, naturalna chęć pomocy, niełatwe relacje z rodziną, nadszarpnięte zaufanie i wreszcie przeszłość próbująca zniszczyć drogę do kiełkujących świeżo doznań – to właśnie tak wartościowe motywy obiera autorka i to ich poruszająca kompozycja, tworzy powieść wrażeniowo wręcz niesamowitą, z pewnością budującą, potrzebną, jedyną w swoim rodzaju.

Ta historia dosłownie uzależnia ciepłą myślą! Anioł na główce od szpilki to jedna z najpiękniejszych podróży po emocjach pozornie zwyczajnej codzienności – powieść nasiąknięta refleksją o kruchości życia, dotykająca różnych portretów samotności, przedzierająca się przez starość, także tę zgorzkniałą i niewygodną w młodszych oczach, inspirująca do odważnej eksploracji własnych marzeń, dająca nadzieję na bardziej uśmiechnięte jutro, utrwalająca sentymentalne fotografie. Aleksandra Rak niczym wirtuożka dobrych gestów i najlepsza przewodniczka po skrywanych gestach wrażliwości, zachęca do spojrzenia na drugiego człowieka, przywołuje wiarę w ludzi, rozczula i pokrzepia pogubione myśli.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Flow

„SEKRETNA KSIĄŻKA FLORY” – PATTI CALLAHAN HENRY | To portret niezłomnego hartu ducha i przepiękna ekspozycja słodko-gorzkich wzruszeń

„SEKRETNA KSIĄŻKA FLORY” – PATTI CALLAHAN HENRY | To portret niezłomnego hartu ducha i przepiękna ekspozycja słodko-gorzkich wzruszeń

Fascynująca, piękna i sentymentalna podróż po emocjach ludzkiego przeznaczenia. Zniknięcie pięcioletniej siostry, staje się źródłem tęsknoty kobiecego życia – wieloletnim znakiem zapytania, poruszeniem złamanego serca, boleśnie przypominającą się niewiedzą. Patti Callahan Henry tworzy tę niesamowitą powieść z odczuwalną wrażliwością na okrucieństwo wojennej codzienności, barwnie otula wydarzenia wokół tajemniczej książki i magicznych wspomnień, intryguje, wzrusza i pobudza oczarowaną wyobraźnię.

Przekraczając próg tej słodko-gorzkiej opowieści, czytelnik niepostrzeżenie zakrada się w przejętą otchłań wyraźnie stęsknionego kobiecego serca. Bezduszna rzeczywistość wojny, narzucona trudną sytuacją oraz rodzicielską troską ewakuacja dzieci z niebezpiecznego Londynu na wieś, ucieczka w wymyślony świat baśniowej krainy i ten jeden feralny dzień nad brzegiem rzeki, tworzący prolog fabularnej tajemnicy. Niewyjaśnione zaginięcie młodszej siostry, przeszywająca duszę pustka i tęsknota wijąca się latami, doskwierająca boleść i poczucie winy, wreszcie tytułowa książka, która nieoczekiwanie może okazać się kluczem do pożądanych odpowiedzi. Autorka prowadzi tę historię dwutorowo, scena po scenie przybliżając uchwytny smak nadziei oraz godną podziwu siłę kobiecej wytrwałości, w opisie scenerii przywołuje pierwszy rok wojennej niepewności i pozwalającą siostrom przetrwać aurę magicznego świata ich własnej fantazji, równomiernie towarzyszy dorosłej już Hazel, zachęcając strwożoną bohaterkę do odkrycia największego sekretu dotychczasowego życia, w barwnej kreacji przywołuje także różne definicje słowa miłość. Dla zapatrzonego odbiorcy to niezaprzeczalnie wyjątkowe przeżycie literackie. Historia naznaczona enigmatyczną atmosferą, rozczulająca, finezyjna w treści, z pewnością nieodkładalna.

Wspaniała, czarująca i niezwykle obrazowa, a przy tym mocno intrygująca opowieść o siostrzanej tęsknocie oraz sile ludzkiego przeznaczenia, to niegasnąca nadzieja i miłość głęboko zapisana w pokruszonym sercu. Patti Callahan Henry z dostrzegalną czułością zakrada się w niepewność kobiecej wrażliwości, przywołuje smutne wojenne fotografie, w tym wymuszone brakiem bezpieczeństwa ewakuacje dzieci na angielską wieś, pozwala szukać ukojenia w magicznej kreacji baśniowego świata, za pomocą tajemniczej książki przybliża odbiorcy najważniejsze odpowiedzi. To portret niezłomnego hartu ducha i przepiękna ekspozycja słodko-gorzkich wzruszeń – tak niesamowicie wciągająca, wręcz uzależniająca.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Świat Książki

„JESZCZE SIĘ KIEDYŚ SPOTKAMY” – MAGDALENA WITKIEWICZ | Wzruszająca podróż po emocjach przesiąkniętej bolesną tęsknotą wrażliwości

„JESZCZE SIĘ KIEDYŚ SPOTKAMY” – MAGDALENA WITKIEWICZ | Wzruszająca podróż po emocjach przesiąkniętej bolesną tęsknotą wrażliwości

To niewątpliwie jedna z tych powieści, które dogłębnie zapisują się w rozczulonym sercu czytelnika. Pięknie napisana, dotykająca czułych strun wojennej przeszłości, tak bardzo prawdopodobna, ważna, do ostatnich zdań wypełniona ludzkimi emocjami. Magdalena Witkiewicz z wyczuwalnym wzruszeniem wkrada się w znamienne szczeliny rodzinnych wspomnień, inspirując się przywołaną historią własnego dziadka, zaprasza na wyjątkową, niezapomnianą i jakże poruszającą podróż literacką.

Dwie różne kobiece wrażliwości i dwie odległe ramy czasowe, a jednak obie kreacje sumiennie i przy tym ofiarnie tkwią w upartości własnych uczuć. Dwutorowo prowadzona akcja pozwala odbiorcy zauważyć wymowne podobieństwa między rozdzierającą serce młodością babci oraz targaną tożsamymi emocjami bieżącą historią miłosną wnuczki, zachęca też do snucia życiowych i jakże refleksyjnych myśli. Przyjaźń pozbawiona politycznych granic, wojna brutalnie wdzierająca się do grudziądzkiej codzienności, niechciane rozstania, rozpisany w listach i jakże przenikliwy ból tęsknoty, rozpacz i bezradność wyniesione pustką i niewiedzą, nadzieja wygaszona w cierpliwie czekających oczach i dwie okryte wzorem niezapominajek filiżanki, spowite kurzem wzajemnej obietnicy. Miłość ewidentnie nie ma tu subtelnego oblicza, gdzieś w głębi kobiecego serca domaga się szczęśliwego zakończenia, każe sumiennie patrzeć w okno zamierzonych wspólnie planów, otulona zostaje jednak smutkiem i świadomie zaakcentowaną niepewnością, utrwala nieprzewidywalny portret ludzkiego losu, wraz z upływem czasu zachęca do spojrzenia w lustro własnych myśli, do dostrzeżenia dobra wokół siebie, wreszcie do zadbania o tak ważną obecność drugiego człowieka.

Piękna, refleksyjna i niepowtarzalna, tak bardzo wzruszająca podróż po emocjach przesiąkniętej bolesną tęsknotą wrażliwości. Budując fabułę wokół przejmującej historii własnego dziadka, Magdalena Witkiewicz z czułością zakrada się w zaułki rodzinnej fotografii, jednocześnie wiarygodnie i przy tym obrazowo odtwarza dawną grudziądzką rzeczywistość, utrwala znamienne przyjacielskie gesty oraz miłość ukradkiem wdzierającą się do nieświadomych jeszcze serc, przywołuje okrucieństwo i niesprawiedliwość narzuconej wojny, urealnia brutalny smak rozłąki i przygniatający ból niewiedzy, akcentuje powtarzalność ludzkich uczuć, zachęca do dbałości o otaczające dobro, zmyślnie podkreśla uniwersalny charakter nadziei.
_____ 
Współpraca reklamowa z Magdaleną Witkiewicz

„ŚWIĄTECZNA KSIĘGARNIA” – JENNY COLGAN | Przepiękna historia! Nastrojowa, rozczulająca i sentymentalna!

„ŚWIĄTECZNA KSIĘGARNIA” – JENNY COLGAN | Przepiękna historia! Nastrojowa, rozczulająca i sentymentalna!

To jedna z tych historii, które idealnie dopieszczają zimowe wieczory. Powieść nasączona aurą zbliżających się świąt, rozgrzewająca duszę, refleksyjna i poruszająca. Jenny Colgan szeptem zakrada się do kobiecej intymności, wyczuwając w niej zarówno skrajne poczucie niedoskonałości życia, jak również wyczuwalną potrzebę nawiązania bliskości z drugim człowiekiem. Świąteczna księgarnia to podróż pobudzona intensywnym aromatem starych książek, niezwykle refleksyjna, piękna i niepowtarzalna.

A wszystko w uroczej scenerii malowniczego Edynburga, gdzie w gąszczu świątecznie udekorowanych pawilonów, mieści się nieco zapuszczona księgarenka. To właśnie w klimacie zapomnianych książek, w towarzystwie niemłodego już właściciela o mocno nakreślonym sceptycyzmie, osadzona zostaje fabuła tej budującej opowieści. Carmen ewidentnie stoi na zakręcie własnego życiorysu, pozbawiona pracy i perspektyw, niechętnie wdziera się w idealną rzeczywistość swojej siostry, z troskliwością próbuje tchnąć ducha w upadający biznes ekscentrycznego staruszka, nieoczekiwanie mierzy się także z mocno zadufaną, wyczuwalnie próżną, momentami wręcz zamierzenie irytującą postawą pewnego znanego pisarza. Autorce świetnie udaje się tu oddać nieskromną zuchwałość i charyzmę przystojnego mężczyzny, jednocześnie wplata w tę znajomość nutę oczekiwanego romantyzmu. Gdzieś w chaosie starych map i sentymentalnie zachowanych księgozbiorów, w kameralnej aurze rodzinnego sklepu, w refleksyjnej myśli o poszukiwaniu własnej tożsamości i naprawie siostrzanej miłości, pojawia się tu także wzruszająca wojenna fotografia. To dzięki niej powieść nabiera delikatnej zadumy, zdaje się być jeszcze bardziej uczuciowa, przejmująca i niezastąpiona.

Przepiękna historia! Nastrojowa, rozczulająca i sentymentalna! Kameralna przestrzeń przykurzonej czasem księgarenki, w powietrzu przytłumiony zapach starych książek, gdzieś na zapleczu ekscentryczny starszy człowiek, a za przybrudzonym oknem rozświetlona magią świąt sceneria uroczego Edynburga. Jenny Colgan z czułością wkrada się w otchłań pogubionej kobiecej wrażliwości, każe namierzyć własną tożsamość, mierząc się z idealnym wizerunkiem perfekcyjnej siostry, pozwala dotknąć nadzwyczaj aroganckiej znajomości i ukradkiem zaczerpnąć myśli o charyzmie delikatnej namiętności, niespodziewanie ociera się także o poruszające kadry wojennych wzruszeń. To powieść niezwykle uczuciowa, rozgrzewająca i niezapomniana!
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Feeria

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger